Zakładanie nowej kliszy do Zenita jest stosunkowo proste, ale wykonywane
po raz pierwszy, jak większość czynności, może przyspożyć pewnych kłopotów...
Opiszę tu w dziesięciu prostych krokach, jak należy to wykonać.

- Przed otwarciem klapki wykonaj na sucho (bez kliszy) 2-3 zdjęcia
- po co? jeśli wcześniej była w aparacie inna klisza, to do jej wyjęcia
musiał zostać zwolniony mechanizm blokujący, a ktoś mógł zapomnieć
go spowrotem zablokować...
- Otwórz tylną klapkę - wyciągnij do oporu korbkę
zwijania filmu G.
- Umieść kasetę z filmem w jej wnęce 1; wsuń
spowrotem korbkę G, aż do jej normalnej pozycji.
- Wyciągnij taki odcinek kliszy, aby sięgał do prawego brzegu szpulki
3.
- Wsuń końcówkę filmu w jedną ze szparek szpulki 3,
pamiętając, aby perforacja kliszy zazębiła się z dolnymi ząbkami 2;
jeśli klisza została nadmiernie wysunięta i odstaje w znacznym stopniu
od migawki co utrudnia Ci jej założenie, użyj korbki G,
aby lekko ją zwinąć!
- Naciągaj powoli gałkę
naciągu migawki (kliszy) N do momentu,
aż górna perforacja kliszy zazębi się z górnymi ząbkami 2,
ale nie puszczaj gałki N!
- Zamknij tylną klapkę i dociągnij sprężynę N
do końca; wciśnij spust
migawki do końca.
- Użyj korbki G do zlikwidowania luzu rozwiniętej
kliszy wewnątrz kasetki z filmem - kręć w kierunku zwijania filmu
do momentu odczucia oporu.
- Naciągnij sprężynę N powtórnie i wykonaj
kolejne zdjęcie.
- Wykonaj pkt. 9 raz jeszcze - dla pewności, że naświetlona część
kliszy została całkowicie przesunięta znad migawki. Brawo, klisza
założona!
Jeśli klisza nie zostanie poprawnie założona i nie zazębi się na ząbkach
2 lub wysunie się ze szpulki 3,
to podczas przewijania do kolejnej klatki korbka G
nie będzie się obracać (odwrotnie do wskazówek zegara) stojąc po prostu
w miejscu!! Świadczy to, iż każde zdjęcie naświetlane jest na jednej
klatce, bez przesuwu kliszy do kolejnej.
UWAGA! przy pierwszych kilku klatkach korbka
G może być nieruchoma pomimo prawidłowego założenia
kliszy - z uwagi na lużno nawiniętą kliszę wewnątrz kasety, czyli pominięcie
kroku 8!
Tak założona 36-cio klatkowa klisza oddaje nam do dyspozycji ok. 37-38
ekspozycji. Możemy zwiększyć ilość wykonanych ujęć o powiedzmy jedno
- pomijając krok 10, ale zwiększy to ryzyko, że na pierwszej klatce
pojawi się z lewej strony zaświetlony biały pasek... no chyba, że BARDZO
szczypaliśmy się z wyciąganiem kliszy z kasety!
Osobiście po założeniu kliszy mogłem wykonać nawet do 40 zdjęć!! Dlaczego?
jak miałem czas i warunki, to zakładałem kliszę do aparatu w zaciemnionym
pomieszczeniu (w zupełnej ciemności i po omacku) pomijając dwa ostatnie
kroki (9 i 10). Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że niektóre laboratoria
nie wywołują skrajnie początkowych klatek; często się zdarza, że laborant
podczas przyklejania kliszy do lidera wyciąga jej taką ilość, że zaświetli
nam 'zaoszczędzone' klatki, a usprawiedliwi się tym, że na samo założenie
kliszy są przeznaczone 4 'rozbiegowe klatki' - czyli czasem nie warto
aż tak bardzo się szczypać! Wiem o tym z doświadczenia, bo właściwie,
to moja dziewczyna (pracująca w labie) powiedziała mi to osobiście...
:-\
17 Grudzień, 2003
Pozdrawiam i życzę udanego zakładania kliszy,
Filip